|
Widać całe górskie otoczenie Jeziora Solińskiego, zawiłą plątaninę zatoczek i półwyspów, dominujące wzniesienia Jawora i Stożka za wodą, daleko na południowym wschodzie równy wał Otrytu, a za nim - przy dobrej widoczności - bieszczadzkie połoniny.
W Polańczyku Zdroju ruch panuje przez cały rok. To skupisko ośmiu dużych sanatoriów i domów wczasowych, które wybudowano na dawnym grzbiecie górskim, a obecnie półwyspie.
Od 1974 roku miejscowość ma formalny status uzdrowiska. Leczy się tu przede wszystkim choroby górnych dróg oddechowych (czemu sprzyja miejscowy mikroklimat), a także centralnego układu nerwowego, przewodu pokarmowego i narządów ruchu, niektóre schorzenia dermatologiczne i kobiece. Można poddać się wszelkim zabiegom balneologicznym, fizykoterapii, okładom borowinowym i parafinowym, inhalacjom. Są także urządzenia elektro- i światłolecznicze, można naświetlać się ultrafioletem i podczerwienią, poddać diatermi jonoferezie oraz krioterapii. Prawie wszystkie ośrodki dysponują przystaniami i wypożyczalniami sprzętu wodnego oraz boiskami i kortami, w niektórych są kryte baseny, wypożyczalnia rowerów górskich oraz kluby, kawiarnie, świetlice.
Na estradzie pod gołym niebem (przy domu Dedal), w letnie niedziele koncertują zespoły muzyczne.
Na cyplu południowym skupiły się przystanie i ośrodki kempingowe. Latem można tu wynająć domek, skorzystać z zagospodarowanych pól namiotowych, wypożyczyć żaglówkę lub przycumować własną. Z końcem września życie zamiera. Promem można przedostać się przez 100-metrową cieśninę na Wyspę Energetyka, do ośrodka wypoczynkowego zakładu energetycznego z Rzeszowa (przystań żeglarska, domki kempingowe z węzłem sanitarnym, duże pole namiotowe, nawet wyciąg narciarski). Wstęp na wyspę jest płatny, nawet na krótki spacer.
Na stoku wzgórza Horb nad wsią działa zimą wyciąg narciarski o dł. 350 m i różnicy wysokości ok. 60 m.
Stary Polańczyk, wieś o XVI-wiecznej metryce, jakby skrył się pośród wypoczynkowego gwaru. Odnajdziemy go w dolince niewielkiego potoku, stanowiącego niegdyś oś wsi. Natkniemy się tu jeszcze na pozostałości dawnej zabudowy i zwykłe gospodarstwa rolne. Chociaż niemal przy każdym domu wisi tabliczka: pokoje do wynajęcia.
Przeszłość Polańczyka pokrywa się z dziejami całego regionu: w 1921 r. mieszkała tutaj ludność wielonarodowościowa, po wojnie wysiedlono Ukraińców. Utworzenie Jeziora Solińskiego zmieniło oblicze wsi.
W kościele parafialnym (dawna cerkiew greckokatolicka św. Męczennicy Paraskewii z 1908 r.) znajduje się cudowna ikona Matki Bożej Łopieńskiej, pochodząca z XVIII w., uratowana z opuszczonej cerkwi w Łopience koło Cisnej.
38-610, gm. Solina Liczne zatoczki znajdujące się w okolicy, sprzyjają wędkowaniu, tu
właśnie występuje obfitość ryb, z łososiem tęczowym na czele.
|